piątek, 4 kwietnia 2014

Sleek I -Divine Palette - Strom - opinia / recenzja

Witajcie dziewczyny :)
Już od dłuższego czasu firma Sleek stała się tak popularna, że aż kultowa…
…. wszystko zaczęło się od ich słynnych paletek cieni do powiek.
Nic więc dziwnego, że postanowiłam przybliżyć Wam każdą z osobna by łatwiej można było wybrać coś dla siebie:)

Pierwszą paletą, o której co nieco napiszę jest : Storm
 Nim zacznę opisywać ją dokładnie wspomnę, że na przestrzeni kilku lat (odkąd powstały) paletki Sleek-a troszkę zmieniły design, a mianowicie:
*nadruk na opakowaniu - z dużego na znacząco mniejszy
 *strukturę cieni- na początku to była duża kratka przypominająca wafelek...
 ...a teraz są sprasowane na gładko z mikroskopijną powłoką krateczki
*w nowej wersji na cieniach znajdziemy folijkę z nazwami poszczególnych odcieni
*dołączony aplikator jest tych samych wymiarów, z tego samego sylikonowego tworzywa - różnica jedynie w kolorze - teraz jest całkowicie czarny
*cena też niestety się zmieniła - moją pierwsza paletkę kupiłam za 4.99 funtów / dzisiejsza cena to 7.99 funtów.
Ogólnie rzecz biorąc to w paletce firmy Sleek znajdziemy 12 mineralnych cieni o trzech wykończeniach:

  • -metalicznym / perłowym
  • -matowym
  • -z drobinkami

Odcienie są nasycone i dobrze napigmentowane. 
Ich konsystencja jest różna w zależności od koloru lub wykończenia. Głównie cienie metaliczne są jakby mokre/kremowe i miękkie co niestety powoduje osypywanie przy aplikacji.  
Mimo osypywania łatwo się je aplikuje i przyjemnie rozciera z innymi kolorami.  Gramatura każdego z nich to 1.1 g.
Przy użyciu bazy są dosyć trwałe ( nie rolują się ), a także wydajne.
*skład dla zainteresowanych*

Opakowanie bardzo mi się podoba proste, poręczne wykonane z solidnego matowego plastiku. Wewnątrz znajdziemy duże lusterko i nie koniecznie przydatny aplikator.
Wszystkie moje paletki firmy Sleek przetrzymuję w pudełku po Glossybox-ie, a żeby było mi łatwiej znaleźć konkretną paletę na grzbietach każdej przykleiłam papierowy paseczek z nazwą :) 
Paleta Storm to uniwersalna wersja pod warunkiem, że lubimy metaliczne cienie.
 W górnym rzędzie znajdziemy neutralne odcienie idealne do dziennych makijaży, a dolny rząd pozwoli na transformacje dziennej wersji na wieczorową - imprezową.
W górnym rzędzie jest tylko jeden matowy cień (trzeci od lewej strony).
***
W dolnym rzędzie są dwa matowe cienie obok siebie: czerń i brąz (po prawej stronie)
Podsumowanie:
Paletka Sleek - Storm to zestaw cieni dla kobiet lubiących mocniejsze makijaże. Cienie w większości są metaliczne. W całej gamie znajdziemy tylko 3 matowe odcienie. Kolory są głębokie i różnorodne, dlatego osoby bardziej kreatywne mają z nimi,,pole do popisu''. 
Kilka kolorów szczególnie przypadło mi do gustu: 
*górny rząd od lewej: 

  • -1-wszy - delikatne różowe złoto
  • -2-gi - świetnie się sprawdza w roli rozświetlacza
  • -5-ty - ciężki bogaty róż
  • -6-ty - głębokie bordo z czarną poświatą

*dolny rząd od lewej:

  • -1-wszy - miedziano - czekoladowy
  • -2-gi - grafitowo - niebieski
  • -4-ty - kobaltowo - fioletowy

Recenzje innych palet Sleek-a:


  • -Monaco - Tu 
  • -Paraguaya - Tu 
  • -Sunset - Tu 
  • -PPQ / Me, Myself and Eye - Tu 
  • -Oh So Special - Tu
  • -The Original - Tu
  • -Au Naturel - Tu
  • -Garden Of Eden - Tu 
  • -Vintage Romance - Tu
  • -Ultra Matts V1 -Tu
  •  -Supreme - Tu
  • -Lagoon - Tu
  • -Ultra Matts V2 - Tu
Pozdrawiam



=Joy=xoxo


16 komentarzy:

  1. Uwielbiam te paletki, mam storm, orginal i oh so specjal:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ostatnio przeglądałam paletki firmy sleek i chyba żadna z nich nie jest w 100% moja dlatego zdecydowałam się skompletować swoją paletkę za pomocą cieni Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  3. podobają mi się paletki sleeka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne, a jaką ty masz kolekcję tych paletek! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. troszke sie nazbierało po recenzji wszystkich mam zamiar przełożyć je do magnetycznej palety typu Z palette zeby wszystkie kolory byly pod reką :)) pewnie wstawię to na blog zeby pokazac jak mi to wszyszlo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tą paletkę i bardzo ja lubię, wykończenie cieni jest bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetną mają pigmentacje :)
    I jaka kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to samo odczucie mam co moja pprzedniczka - żadna paletka w pełni mnie nie zadowala i żałuję że cieni sleeka nie można kupowac pojdyńczo

    OdpowiedzUsuń
  9. No, no jestem pod wrażeniem twojej kolekcji cieni :) Ja kupuję zwykle tylko jedynki, bo mało używam tego typu kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Była moją pierwszą paletą i jak przewidywałam - nie ostatnią. Obecnie mam chyba z 7 i jestem z nich bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie ukrywam mam ich sporo :)) są jedną z kilku moich słabości :))

    OdpowiedzUsuń
  12. 7 całkiem niezła liczba podobno szczęśliwa :)) - też uważam że są warte swojej ceny i cos w nich musi być skoro tak wiele osób je uwielbia:))

    OdpowiedzUsuń
  13. To ja mam słabość do kosmetyków do włosów. Sporo ich mam, przyznaję :)

    OdpowiedzUsuń